Logo Polskiego Radia
Print

Kim jest polityk który zaprosił Kozłowską do Bundestagu

PR dla Zagranicy
Katarzyna Semaan 14.09.2018 08:30
Wpływowy polityk SPD i niemiecki parlamentarzysta, był jednym inicjatorów wizyty Ludmiły Kozłowskiej w Niemczech
Od lewej: Frank Schwabe, Ludmiła Kozłowska i jej mąż Bartosz Kramek Foto: TWITTER.COM/OPEN DIALOG FOUNDATION

Frank Schwabe, wpływowy polityk SPD i niemiecki parlamentarzysta, był jednym inicjatorów wizyty Ludmiły Kozłowskiej w Niemczech. Choć kreuje się na wielkiego obrońcę praw człowieka, to od wielu lat wspiera rosyjskie lobby w niemieckiej polityce. Bronił też Rosji, gdy ta anektowała Krym i krytykował rewolucję, która przyniosła Ukrainie wolność.

Kozłowska dostała kilkudniową wizę w drodze wyjątku, o który walczył m.in. Frank Schwabe. W Niemczech pozostanie do początku przyszłego tygodnia. Jej politycznym mentorem i wsparciem w niemieckiej polityce jest właśnie ten niezwykle wpływowy polityk niemieckiej lewicy. Schwabe już kilka lat temu wspierał też rosyjską politykę w Niemczech.

W 2014 r., gdy Rosjanie zajmowali Krym, Schwabe mówił w trakcie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, o tym, że „nie należy wykluczać Rosji z dialogu” i nawoływał Ukrainę do „umiarkowania”. Drażniła go Julia Tymoszenko, która jego zdaniem „dolewała oliwy do ognia”. Frank Schwabe był też przeciwny odebrania rosyjskiej delegacji prawa do głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. To jednak nie koniec. Krytycznie oceniał też przewrót opozycji na Ukrainie oraz obalenie Janukowycza. Co szokujące, był wówczas wiceprzewodniczącym delegacji Bundestagu w Strasburgu!

Schwabe jest nie tylko członkiem parlamentarnej lewicy, wchodzi też w skład „fabryki myśli” SPD, czyli opracowuje program partii w ramach lewicowego think-tanku.

Człowiek, który wpuścił Kozłowską do Niemiec w ostatnich dniach, ale nie tylko, ostro atakował Węgry i premiera Wiktora Orbana. W trakcie wczorajszej debaty na temat uruchomienia wobec Węgier Art. 7, Schwabe mówił, że dla kraju który ”łamie” demokrację nie ma miejsca w strukturach unijnych.

Informacje o prokremlowskim kursie Schwabe ciekawie jest zderzyć ze słowami Kozłowskiej i Kremka. W rozmowie z Die Welt powiedzieli, że nie mają nic wspólnego z Rosją, gdyż zajmowali się właśnie obroną więzionych w Rosji Ukraińców jak Oleg Sencow i łamaniem praw człowieka w Kazachstanie czy Turcji. Kramek powiedział gazecie, że Ukrainki pracujące w biurze FOD w Warszawie boją się teraz, że też zostaną wydalone z Polski.

Jakunin nie jest objęty sankcjami, nałożonymi na przedstawicieli Rosji przez Unię Europejską. MSZ Niemiec wskazało, że podczas decyzji o przyznaniu wizy uwzględniane są tylko regulacje unijne. W 2014 roku jako członek najbliższego otoczenia Putina został objęty przez USA sankcjami, nałożonymi na Rosję po aneksji Krymu.

Jakunin to bynajmniej wyjątek. Szef rosyjskiego sztabu generalnego Walerij Gierasimow ma zakaz wjazdu do Unii Europejskiej, Szwajcarii, Kanady, Australii i Liechtensteinu za sprawne przeprowadzenie aneksji Krymu i rozpętanie wojny na wschodzie Ukrainy. Dla Niemiec, które pełnią nieformalną rolę lidera UE – nie jest jednak problemem przyjmowanie go w Berlinie.

Kanclerz Angela Merkel spotkała się z nim pod koniec lipca – zupełnie legalnie, powołując się na szczególny interes narodowy.

źródło: wPolityce.pl

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt