Logo Polskiego Radia
Print

Andrzej Duda podał termin spotkania z Donaldem Trumpem

IAR / PAP
Dariusz Adamski 12.07.2018 14:11
  • Prezydent Polski potwierdził na zakończenie szczytu w Brukseli, że wczoraj dwukrotnie rozmawiał z amerykańskim przywódcą (IAR)
Wrzesień to prawdopodobny termin spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem
Prezydent Andrzej Duda w BrukseliPrezydent Andrzej Duda w BrukseliPAP/Radek Pietruszka

- W trakcie rozmów z prezydentem USA Donaldem Trumpem wspomnieliśmy o mojej wizycie w Waszyngtonie; w tej chwili trwają ostatnie ustalenia w sprawie tej wizyty - powiedział w czwartek w Brukseli prezydent Andrzej Duda. Jak dodał, najprawdopodobniej odbędzie się ona we wrześniu.

Polski prezydent, który podczas briefingu prasowego wieńczącego jego udział w szczycie NATO w Brukseli był pytany o tematy swoich rozmów z Trumpem, wskazał na problematykę bezpieczeństwa.

- Rozmawialiśmy o współpracy militarnej oczywiście, rozmawialiśmy o zwiększeniu obecności armii Stanów Zjednoczonych na terenie Polski, rozmawialiśmy także o kwestii kolejnych zakupów uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych, a więc o infrastrukturze bezpieczeństwa tej militarnej - wyliczył Duda.

Jak dodał, prezydenci wspomnieli również o jego planowanej wizycie w Stanach Zjednoczonych. - W tej chwili ostatnie ustalenia są w sprawie wizyty w Stanach Zjednoczonych, mojej w Waszyngtonie - podkreślił Duda. Dopytywany, czy odbędzie się ona we wrześniu, odpowiedział: "Najprawdopodobniej tak".

Prezydent był też pytany, czy podczas spotkania z Trumpem uzyskał zapewnienia, że ewentualne porozumienie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem nie odbędzie się kosztem obecności Stanów Zjednoczonych w Polsce.

W odpowiedzi stwierdził, iż biorąc pod uwagę to, co mówił podczas szczytu Trump, "naprawdę byłoby szokiem, gdyby się okazało, że w jakikolwiek sposób odstąpi od dotychczasowej strategii wzmacniania bezpieczeństwa w tej części świata i gdyby w jakimkolwiek stopniu ustępował Władimirowi Putinowi, zwłaszcza wobec działań takich, jak na Ukrainie, gdzie Rosja jest przecież okupantem i agresorem, gdzie Rosja okupuje Krym, a więc siłą zmienia granice Europy uznane przez społeczność międzynarodową".

PAP/IAR/dad

Print
Copyright © Polskie Radio S.A O nas Kontakt